teksty
index

Świątynia Młodzieży Psychicznej


inspiracje ideowe - poszukiwanie technik desocjalizacji


Materiał, z którego utworzona jest warstwa ideowa i praktyczna Świątyni Młodzieży Psychicznej, stanowi bricolage rozmaitych nurtów myślowych i praktyk. W większości przypadków podlegają one drobnym modyfikacjom, ale nie jest to regułą, gdyż Świątynia nie wzbrania się przed cytowaniem, czy też naśladownictwem lubianych przez siebie twórców i tradycji. Przy czym elementy tego bricolage'u posiadają jedną wspólną cechę, która wyróżnia je spośród rozmaitych szkół i nurtów myślenia. Jest nią antynomijność. Poszukiwania Świątyni Młodzieży Psychicznej wiodą ją ku tym obszarom myślowym, które wyrażają bunt przeciwko zastanemu porządkowi rzeczy, i to bunt zarówno na poziomie metafizyki, jak i teorii społecznej. Świątynia w warstwie praktycznej poszukuje takich technik, które służyć mają odwarunkowaniu nawykowych wzorów myślenia i postępowania w życiu codziennym. Poszukiwania nurtów myśli antynomijnej i technik desocjalizacji prowadzą ją głównie ku sześciu rejonom.
Należą do nich:

[1] sztuka performance
[2] kultura industrialna
[3] sytuacjonizm
[4] dekonstrukcjonizm
[5] myśl transgresyjna
[6] okultyzm

Większość z idei i technik, którymi posługuje się Świątynia, pochodzi z dwóch opisanych przeze mnie uprzednio formacji kulturowych, ze sztuki performance i kultury industrialnej. Składają się na to niewątpliwie życiorysy pierwszych twórców Świątyni, którzy wywodzili się właśnie z kręgów tworzących te dwie formacje.

[1] sztuka performance
Sztuka performance dostarczyła twórcom Świątyni Młodzieży Psychicznej imperatywu indywidualnych poszukiwań na drodze eksperymentów. W Świątyni większe znaczenie odgrywają instynkty i intuicja od racjonalnych wzorów zachowań. Wyrażają to dobrze słowa P.-Orridge'a: "Najważniejsze jest być zawsze uważnym i gotowym do zmiany, być świadomym własnej śmiertelności i tego, że życie nie składa się z formuł, a więc również jego ekspresja nie powinna składać się z formuł" (http://www.sonic.net/~brap/gpo/main.html). Eksperymentalny i neo-prymitywistyczny charakter sztuki performance, wynikał również z przekonania, które podzielają członkowie Świątyni, że "jeśli jest się otwartym i świadomym wszystkich możliwości, nie tłumi się ich i nie zamyka, to mogą się one poprzez nas zamanifestować, jak to się dzieje w przypadku szamanów" (P.-Orridge 1982, s. 72).
Świątynia Młodzieży Psychicznej podziela idee twórców Coum Transmissions, co do mediumistycznej funkcji rytuału/przedstawienia. Rytuał/przedstawienie ma służyć wyzwoleniu z psychiki nieuświadamianych/tłumionych treści, dzięki czemu możliwe się staje poszerzenie świadomości i wykorzystanie nowych mocy umysłu. W tym celu, członkowie Świątyni Młodzieży Psychicznej często posługują się technikamizapożyczonymi ze sztuki performance. Ich terenem poszukiwań staje się cielesność, którą poddają częstym sprawdzianom wytrzymałości.

Inspiracje pochodzące z "kultury industrialnej" wyrażają się przede wszystkim w niehierarchicznej, "sieciowej" strukturze organizacyjnej oraz w zainteresowaniu członków Świątyni nowoczesną technologią jako instrumentem zmiany percepcji. Świątynia Młodzieży Psychicznej, poza trzema stacjonarnymi miejscami odbywania się rytualnych praktyk, składa się z szeregu powstających i zanikających "punktów dojścia", poprzez które zainteresowani mogą skontaktować się ze Świątynią, otrzymać potrzebne im materiały bądź zasięgnąć informacji co do praktyk grupowych. Te "punkty dojścia" formują się w sposób spontaniczny i niehierarchiczny, w czym przypominają "kulturę industrialną".
Świątynia opiera się na wspólnocie wyobrażeniowej, a kontakty między różnymi jej członkami mają charakter korespondencyjny, poprzez pocztę zwyczajną i pocztę elektroniczną (Internet). Posługiwanie się nowoczesną technologią wynika z uznania, że środowisko, w którym obcuje człowiek współczesny, coraz wyraźniej staje się środowiskiem technologicznym. Skoro więc tradycyjny okultysta obcuje z siłami przyrody, współczesny mag powinien korzystać z technologii w celu wyzwalania nieświadomych mocy umysłu. Centralną funkcję pełni w Świątyni korzystanie z telewizora i video podczas rytuałów. Wykorzystywane są również syntezatory i inne instrumenty "odkryte" przez "kulturę industrialną". Świątynia Młodzieży Psychicznej za zasadnicze w swoim działaniu uznaje również te idee, które tworzyły podstawy teoretyczne "kultury industrialnej": postulat dostępu do informacji, czy też posługiwanie się taktyką szoku.


Międzynarodówka Sytuacjonistów powstała w 1957 roku jako ruch społeczno-artystyczny skupiający głównie artystów, architektów i radykalnych ziałaczy studenckich z Francji, Holandii, Belgii, Danii i Włoch. Jej ideologia jednoczyła w sobie wątki neo-marksistowskie i anarchistyczne. Koncentrowała się na całościowej krytyce kultury świata Zachodu.
Sytuacjoniści twierdzili, że współczesny świat Zachodu obdarzony jest szczególną formą fałszywej świadomości, która każe mu traktować fetyszyzm relacji towarowych jako rzeczywistość, a wszelkie przejawy życia sprowadza do ich reprezentacji. Pisali: "W społeczeństwach, gdzie nowoczesne warunki produkcji przeważają, całość życia wyrażana jest w rozległej akumulacji spektakli. Wszystko, co żyło, zostało przesunięte do reprezentacji. Wyobrażenia oderwane od każdego aspektu życia stapiają się we wspólnym strumieniu, w którym jedność tego życia nie może być ponownie odtworzona. Rzeczywistość widziana częściowo ujawnia się w swojej ogólnej jedności jako osobny pseudo-świat, zaledwie obiekt kontemplacji. Specjalizacja wyobrażeń świata uzyskuje swoje spełnienie w świecie autonomicznych obrazów, gdzie kłamstwo kłamie samo sobie. Ogólnie, spektakl jest dokładnym odwróceniem życia, jest autonomicznym ruchem nieżywych"(Debord 1983, s. 2).
Spektakl jako forma społecznej mediacji stanowi wynik ludzkiej separacji od bezpośredniego doświadczenia. Ludzie zamieniają się w etykietki. Image zastępuje pragnienia. Spektakl przedstawia ludziom wyobrażenia, a nie rzeczywistość. Składa się w całości z fantazmatów. Stanowi czystą formę, pozbawioną substancjalności. Jego egzystencja opiera się na wiecznym niezaspokojeniu, albowiem jedyne co przedstawia to marzenia o zaspokojeniu. Sytuacjoniści dopatrywali się narodzin społeczeństwa spektaklu w specjalizacji władzy, której efektem jest fragmentaryzacja świata i urynkowienie doświadczenia.
Władza rozmywa się w serii "obrazków", które pośredniczą doświadczeniem. Spektakl generuje nowe formuły, z którymi ludzie się identyfikują. Posługuje się językiem ogłoszeń, którego rdzeniem jest manipulacja ludzkimi pragnieniami w celu zrodzenia większego popytu. Współczesne społeczeństwo, dzięki rozwojowi technologicznemu, nazwać można społeczeństwem spektaklu, jako że zapośredniczenie doświadczenia stało się obowiązującą wszystkich normą, która buduje fałszywą świadomość. Sytuacjoniści postulowali przywrócenie doświadczenia, co wyrażało się w formułowanym przez nich "radykalnym subiektywizmie". Uświadomienie sobie swojej egzystencji mogło się dokonywać jedynie dzięki odkrywaniu swoich prawdziwych pragnień, ukrytych pod stertą projekcji spektaklu (Ivan Chtcheglov 1989). W tym celu proponowali specyficzne praktyki desocjalizacyjne, takie jak praktyka detournmentu, dryfowania i psychogeografii. Teoria prawdziwych pragnień zapominanych (tłumionych) w toku procesu socjalizacji stanowi fundament ideowy krytyki społecznej w Świątyni Młodzieży Psychicznej. W ten sposób, Świątynia jako ruch "kontestatorski" odżegnuje się od dążeń emancypacyjnych charakteryzujących wiele ruchów "kontestatorskich" (jak ruch feministyczny, Ruch Wyzwolenia Zwierząt etc.). Ruchy emancypacyjne zainteresowane są zniesieniem asymetrii pomiędzy zinternalizowanymi wartościami w procesie uspołecznienia a instytucjonalnymi możliwościami ich realizacji. Natomiast, działalność Świątyni skierowana jest przeciwko samym
procesom socjalizacyjnym, które, jej zdaniem, polegają na tłumieniu prawdziwych i rozwijaniu fałszywych pragnień. Jest to myśl wyniesiona bezpośrednio od sytuacjonistów. W publikacjach Świątyni znajduje się wiele odwołań do myśli sytuacjonistów, chociaż nie wydaje się, by jej członkowie dokładnie naśladowali praktyki sytuacjonistyczne.

O wiele bardziej bezpośrednia zależność istnieje pomiędzy myślą i praktyką Świątyni Młodzieży Psychicznej a pomysłami twórców, których pozwolę sobie nazwać "dekonstrukcjonistami". Termin "dekonstrukcjonizm" kojarzony bywa zwykle z myślą postmodernistyczną i używa się go w odniesieniu do szkoły filozoficznej Jacquesa Derridy. W przeciwieństwie do Derridy, dekonstrukcjonistyczni inspiratorzy Świątyni Młodzieży Psychicznej, Brion Gysin i William Burroughs, nie ograniczali dekonstrukcji do sfery tekstu.
Dekonstrukcja nie jest dla nich wyłącznie "grą napięciami wewnątrz tekstu", która ma rozbroić metafizyczne zakorzenienie języka. O ile Burroughs swoje praktyki dekonstrukcjonistyczne odnosił jeszcze w głównej mierze do tekstu, u Gysina dekonstrukcja dotyczyła równocześnie tekstu, dźwięku i obrazu. Burroughs i Gysin posługiwali się dekonstrukcją w celu ukazania, w jaki sposób język (tekstu, muzyki, czy obrazu) konstruuje mechanizmy percepcyjne człowieka.
Burroughs i Gysin uważali, że język narzuca percepcji ludzkiej linearny, uporządkowany, schematyczny obraz świata, podczas gdy sama rzeczywistość jest w swej istocie chaotyczna, nieregularna, zawierająca elementy przypadkowości. Język stanowi zatem próbę okiełzania chaosu, której ofiarą padają możliwości poznawcze i twórcze człowieka. Należy zatem wprowadzić element przypadkowości do twórczego obcowania z językiem po to, by złamać jego restrykcyjne oddziaływanie. Pokonać język poprzez język - tak brzmiała dewiza dekonstrukcjonistów.
Temu celowi służyć miała wypracowana przez Gysina technika robienia "wycinanek" (cut up's) z tekstu. Polegała ona na rozcinaniu tekstu na fragmenty, które następnie były dowolnie ze sobą zestawiane. Gysin nawoływał "Pisarstwo jest opóźnione o pięćdziesiąt lat w stosunku do malarstwa. Proponuję zatem posłużyć się techniką malarską w pisarstwie. Jest to prosta i szybka technika kolażu bądź montażu. Wykonaj wycinankę ze strony, którą czytasz, a zobaczysz, co się stanie. [...] Przetnij słowa wpół, a uzyskasz ich nowe brzmienie. [...] Możesz korzystać w tym celu z dowolnego systemu. Posługiwać się swoimi bądź cudzymi słowami. A wkrótce zauważysz, że słowa nie przynależą do kogokolwiek. Żyją własnym życiem, którego nie można ujarzmić" (Gysin 1982, s. 40). Natomiast Burroughs zauważał, że "każde pismo składa się z "wycinanek", kolażu słów przeczytanych, usłyszanych, zasłyszanych. [...] Rozcięcie i nowe ułożenie słów zapisanej strony poszerza pisarstwo o nowy wymiar, umożliwiając pisarzowi obracanie słowami jak obrazami filmowymi" (Burroughs 1982, s. 36).

[William Burroughs]

Dekonstrukcjonistom zależało jednakże przede wszystkim na pozaestetycznym efekcie "wycinanek". Ich poszukiwania zmierzały ku dekonstrukcji metafizycznych korzeni kontestowanej przez nich kultury Zachodu. W wywiadzie udzielonym dla czasopisma Rolling Stone Gysin wyznawał: "Wszystkie religie "ludzi księgi", żydowska, chrześcijańska, muzułmańska... opierają się na idei mówiącej, że na początku było Słowo. [...] Całe zło wzięło się od samego początku... Nasze metody, mam tu na myśli "wycinanki", mają zatem na celu przede wszystkim zniszczenie następstwa Czasu. Nie zależy nam na zwykłym zerwaniu ciągłości porządku Słowa i wynalezieniu nowego porządku, ale na wymazaniu samego Słowa. Istnieją inne sposoby komunikowania się. Można je odnaleźć dopiero wtedy, kiedy wymaże się Słowo. Skoro na początku było Słowo, należy je wykorzenić, aby zmienić świat, który nam się nie podoba" (http://www.ambient.on.ca/hound).
W dekonstrukcjonistycznej myśli Gysina i Burroughsa słowa stoją na straży porządku społecznego i przeszkadzają myśleniu obrazami. "Wycinanki" rozkładają tekst na obrazy, ustanawiając między nimi nowe, żywiołowe związki. Pomagają zatem wykreować świat pozbawiony metafizycznych zakorzenień, świat, w którym nie ma suwerena.
Ta postmodernistyczna, anarchiczna gra sensem bliska jest Świątyni Młodzieży Psychicznej i to z dwóch przyczyn. Po pierwsze, "wycinanki" pomagają rozbijać uwarunkowane sposoby myślenia i postępowania, a przez to stanowią znakomitą technikę desocjalizacji. Wiele aktywności Świątyni skupia się na ich tworzeniu. Po drugie zaś, sama ideologia Świątyni funkcjonuje na zasadzie "wycinanki", łącząc w sobie elementy z różnych tradycji filozoficznych, religijnych, czy artystycznych. Składają się na nią zróżnicowane zainteresowania poszczególnych członków Świątyni, które w obliczu nie istniejących norm grupowych formują jej światopogląd.

Problematyka transgresyjna wywodzi się z francuskiej myśli anty-Oświeceniowej. Jako pierwszy porusza ją de Sade. W XX wieku poświęcają się jej Artaud i antyhumaniści (Bataille, Foucault). Dla Sade'a transgresja jest nade wszystko uwolnieniem się z norm społecznych, wyzwoleniem ze stanu moralnego, jakim społeczeństwo obdarza jednostkę. Człowiek wg Sade'a jest istotą namiętną, której pierwotna natura zniewolona została przez dyktat rozumu i racjonalnego zachowania. Sade w swoich powieściach postuluje zatem powrót do stanu przedspołecznego, który znajduje u niego ucieleśnienie w osobie libertyna. Ten powrót nie powinien się wszakże dokonywać przy pominięciu całego procesu socjalizacji. Libertyn nie jest człowiekiem wyzwolonym spod tyrani rozumu, przez to że schlebia swoim żądzom. Libertyn jest człowiekiem, który potrafi zapanować nad żądzami po to, by w wybranej chwili dać im tym potężniejszy upust. Jest zatem świadom ograniczeń narzuconych mu przez społeczeństwo, co nie przeszkadza mu je łamać z całą przytomnością umysłu. Jak wytrawny smakosz, zostawia sobie najsubtelniejsze jadła na sam koniec, kiedy znikną półmiski z pośledniejszą strawą.
Transgresja w wykonaniu Świątyni Młodzieży Psychicznej opiera się na podobnym mechanizmie uświadamiania sobie, a następnie kwestionowania zakazu. Najlepiej wyraża cytowany przeze mnie uprzednio ustęp z wydanej przez Świątynię "Szarej Książeczki":
"Czy pragniesz być częścią świata śpiących ludzi? Czy chcesz zażywać narkotyku powszechności? Czy na zawsze poddasz się samoograniczeniom? Panujące ortodoksje i dogmaty, uwarunkowane interpretacje życia uważają świat materialny za rzeczywistość, jednocześnie uzurpując sobie prawo do wyrażania ducha czy egzystencji. [...] Wszystkie panujące style kontroli i afiliacji, religijne i polityczne, opierają się na niekwestionowanej wierze i dogmacie, niepodważalnej akceptacji ich nienaruszalnego prawa do przejmowania profesjonalnej odpowiedzialności za nasze czyny. [...] Wciąż uczy się nas akceptować nasze doczesne życie jako samo w sobie beznadziejne , lecz podporządkowane wyższemu dobru . Jesteśmy wiecznie przyzwyczajani, zachęcani i zmuszani do samoograniczania się, do ograniczania coraz bardziej swojej percepcji, do nie wykorzystywania swojego potencjału i doświadczenia. Uczy się nas ignorować istnienie naszych zmysłów. Zamiast doświadczać, mamy czuć się winni, kiedy tylko dane nam jest zasmakować wolności . Dobrowolna rezygnacja z odpowiedzialności za nasze życie i czyny jest jednym z największych wrogów naszych czasów" ("Grey Book", s. 7).
Transgresja oznacza przejęcie na drodze występku odpowiedzialności za swoje czyny. Zachowanie transgresyjne musi przeto oznaczać eksces. Podkreślanie świadomego przekraczania tabu zbliża Świątynię do myśli oraz praktyk markiza de Sade, natomiast oddala ją od irracjonalistycznych postulatów Artauda. Rzecz nie w tym, aby obalić rozum, powiadają twórcy Świątyni, ale w tym, aby go rozszyfrować i wykorzystać do swoich celów. W tym celu posługują się oni scenariuszem deprogramowania umysłu, opracowanym przez amerykańskiego psychologa, Timothy'ego Leary. W pracy "Interpersonalna Diagnoza Osobowości" (Leary 1950), stanowiącej wynik badań przeprowadzonych na Uniwersytecie w Berkeley, Leary negował język psychologii, posługujący się takimi pojęciami jak "choroba psychiczna", "ego", czy "dojrzałość", ponieważ twierdził, że są to pojęcia metafizyczne, nie odpowiadające faktycznym procesom formowania się osobowości. Uznawał bowiem, że osobowość ludzka jest procesem grupowym określanym przez reguły interpersonalnej polityki.

Poglądy te, formułowane na początku lat pięćdziesiątych, umiejscawiały go wśród ojców anty-psychiatrii. Leary podzielał przekonania anty-psychiatrów, co do społecznego konstruowania kategorii psychologicznych. Podobnie jak anty-psychiatrzy, uważał że kategorie diagnostyczne nie wyrażają neutralnej nauki, tylko zestaw dominujących wartości. Psychiatria stanowi zatem rodzaj kontroli społecznej, która poddaje medykalizacji jednostki nieprzystosowane społecznie. Thomas Szasz w "Micie Choroby Psychicznej" pisał: "Wyrażenie "choroba psychiczna" to metafora używana zamiast faktów. Ludzi nazywamy chorymi fizycznie wtedy, gdy funkcjonowanie ich ciała nie odpowiada określonym normom anatomicznym i fizjologicznym. Podobnie, chorymi psychicznie nazywamy tych, których osobisty sposób bycia gwałci ustalone normy etyczne, polityczne i społeczne" (Szasz 1981, s. 252).
Antypsychiatrzy postulowali zlikwidowanie szpitali psychiatrycznych i organizowanie terapii środowiskowych, które miały ulżyć problemom ludzi cierpiących ze względu na swoje nieprzystosowanie. Posługiwali się w tym celu następującym tokiem rozumowania. Skoro problemy psychiczne powstają w społeczeństwie, a w szczególności w grupach pierwotnych, posiadających dominujący wpływ na procesy socjalizacji, należy zatem rozwiązywać je w ramach tych grup, porzucając farmakologiczne leczenie w ośrodkach zamkniętych. Antypsychiatrzy prowadzili ośrodki, w których ludzie z problemami psychicznymi mogli przy asyście terapeutów dawać upust swoim popędom. Działania katarktyczne i procesy twórcze miały uwalniać te osoby od cierpienia, wynikającego z niemożliwości realizowania się w społeczeństwie. Antypsychiatrzy sądzili bowiem, że wystarczy stworzyć tym ludziom przestrzeń, w której będą czuli się swobodnie, aby mogli normalnie żyć. Myśl Timothy'ego Leary zmierzała jeszcze dalej, ku uświęceniu "szaleństwa", albo raczej ku uznaniu, że jednostka wykraczająca poza normy grupowe musi się spotkać z etykietą "szaleńca". Leary w swojej ewolucjonistycznej teorii twierdził, że rozwój społeczny opiera się na uruchamianiu przez jednostki kolejnych "obwodów" Centralnego Systemu Nerwowego. Sądził także, że dominująca część populacji ludzkiej znajduje się obecnie na poziomie stadno-społecznym, który zapewnia sobie trwanie poprzez socjalizację norm grupowych. Logika procesów ewolucyjnych wymaga zatem, aby uwolnić się z tych norm i otworzyć świadomość na nowe, dotąd nieznane możliwości. Leary sugerował, że pomocne w tym procesie mogą być środki psychedeliczne.
Kiedy się przyjrzeć działalności Świątyni, jej praktyka polega właśnie na przekraczaniu norm społecznych. Eksces odgrywa bardzo ważną rolę w jej życiu. Członkowie Świątyni Młodzieży Psychicznej podczas rytuałów stwarzają wspólną przestrzeń, w której mogą dawać upust swoim fantazjom. W każdej świątynnej "stacji" znajduje się miejsce, nazywane "żłobkiem", w którym członkowie Świątyni, pozbawieni ubrań, mogą uwalniać swoje pragnienia spod kontroli wyuczonych wzorów postępowania. Katarktyczny charakter tych działań zbliża je do aktywności prowadzonej w ośrodkach antypsychiatrów, z tą wszakże różnicą, że Świątynia postrzega je jako narzędzia służące desocjalizacji.


Świątynia Młodzieży Psychicznej nie jest klasycznym zakonem okultystycznym. W swoich praktykach nie odwołuje się do jednej, określonej tradycji okultystycznej, ani też nie uzurpuje sobie prawa na wyłączność prezentowanych przez siebie idei. Posiada strukturę niehierarchiczną, sieciową, co różni ją zasadniczo od tradycyjnych, elitarnych zakonów okultystycznych, w których hierarchiczność opiera się na systemie stopniowych wtajemniczeń. W Świątyni Młodzieży Psychicznej istnieje tylko jeden ogólnie przyjęty rytuał, cała zaś reszta inicjatywy praktycznej pozostawiana jest do wyboru jednostkom. Świątynia przypomina w tym sensie raczej audytorium kultowe, w którym mobilizacja ideologiczna ograniczona jest jedynie do kilku podstawowych zasad oraz występuje duży przepływ uczestników.
Świątynia Młodzieży Psychicznej jest jednak powszechnie znana jako organizacja okultystyczna. Eileen Barker (1992) wspomina o niej w swojej książce o nowych ruchach religijnych. Angielski oddział Świątyni od 1993 roku funkcjonuje w rejestrze związków religijnych. Jej podstawowy rytuał - "rytuał trzech płynów" - wywodzi się z praktyk okultystycznych magii seksualnej. To właśnie magia seksualna w wydaniu Świątyni Młodzieży Psychicznej przyciąga uwagę mass-mediów i organów kontroli społecznej. Członkowie Świątyni postrzegają seksualność jako tę sferę w życiu jednostki, poprzez którą możliwe się staje wyzwolenie jednostki spod presji społecznej. Bunt erosa przeciw logosowi przewija się zresztą nie tylko w tradycji okultystycznej, ale i w niektórych nurtach psychoanalitycznych (Reich), czy krytyczno-społecznych (Marcuse, Brown). Świątynia jednakże odwołuje się wyraźnie w swoich praktykach do dwóch postaci, najsilniej związanych z tzw. dwudziestowiecznym odrodzeniem okultystycznym. Są to brytyjczycy: Aleister Crowley i Austin Osman Spare.
Aleister Crowley w opinii historyków okultyzmu uchodzi za jednego z najwybitniejszych dwudziestowiecznych przedstawicieli tego nurtu. Sądząc zaś po istniejących współcześnie grupach okultystycznych, jest on z pewnością okultystą najbardziej wpływowym. Jego myśl inspiruje zarówno tradycyjne grupy okultystyczne (np. Hermetyczny Zakon Złotego Brzasku i Ordo Templi Orientis), feministyczne ruchy neo-pogańskie (np. ruch czarownic i wicca), jak i indywidualistów okultystycznych spod znaku magii chaosu (np. Illuminati of Thanateros). Z drugiej strony, cieszy się on złą sławą "pierwszego satanisty dwudziestego wieku", którą zapewnił sobie burzliwym i skandalizującym życiem osobistym.

[Aleister Crowley]

Crowley żył i tworzył w wiktoriańskiej Anglii, przez co jego dosyć swobodny i ekstrawagancki styl życia nabierał dodatkowo prowokującego charakteru. Swoją osobą spełniał większość wymogów, jakie myśl transgresyjna nakłada na człowieka, ponieważ umiłował sobie przekraczanie norm społecznych oraz własnych fizycznych i psychicznych ograniczeń. Jego życie stanowiło serię wzlotów i upadków. Był przeto wybitnym himalaistą, posiadaczem większości rekordów świata we wspinaczce, a zarazem astmatykiem, uzależnionym od nałogu heroinowego. Był "lwem salonowym", "duszą towarzystwa", z którą lubiły obcować takie sławy świata kultury, jak Rodin, W. Sommerset Maugham, czy Aldous Huxley, a zarazem sodomitą, prowokatorem obyczajowym, którego prasa obwołała "najbardziej grzesznym człowiekiem na świecie". Te sprzeczności, wyznaczające jego burzliwe życie sprowadziły na niego uwagę twórców kontrkultury, którzy dopatrywali się w nim herosa wyzywającego drobnomieszczański świat na pojedynek. Crowley uosabiał bowiem tę cechę, którą kontrkultura ceniła najbardziej - życie w zgodzie z głoszonymi przez siebie ideami.
Osobowość Crowleya miała z pewnością istotny wpływ na obranie go za patrona Świątyni. Niemniej jednak nie jest to wystarczający powód, dla którego Świątynia miałaby być uznawana za zakon crowleyanistyczny, jak to się w praktyce dzieje. Wielu członków Świątyni należy do innych grup crowleyanistycznych, Genesis P.-Orridge pisze przedmowy do książek Crowleya, a jeden z bardziej aktywnych członków Świątyni, Hilmar Orn Hilmarsson uznawany jest za najwybitniejszego znawcę Crowleya w Europie. Świątynia współpracuje z niektórymi grupami crowleyanistycznymi i jako jedyna obca grupa może korzystać ze zbiorów bibliotecznych i przestrzeni szwajcarskiej świątyni crowleyanistycznego zakonu Ordo Templi Orientis.
W ideologii Świątyni widoczne są dwa wątki podejmowane przez Crowleya: dopatrywanie się w chrześcijaństwie podstaw duchowego zubożenia jednostek oraz pragmatyczna koncepcja magii, jako narzędzia zmierzającego do odkrywania "prawdziwej woli jednostek". Crowley, który wychował się w rodzinie fundamentalistów chrześcijańskich, uznawał chrześcijaństwo za religię tłumiącą jednostkową "wolę mocy" i ubezwłasnowolniającą jednostki na rzecz realizacji wartości stadnych. Uważał, że sprzyja temu metafizyczna nadbudowa chrześcijaństwa w postaci osobowego Boga jako suwerena, któremu należy się podporządkować. Crowley nie negował historycznego sensu istnienia chrześcijaństwa. Twierdził wszakże, że nadszedł czas, by zastąpić go nowym systemem, w którym podstawową zasadą nie będzie wiara i posłuszeństwo autorytetom, ale przezwyciężanie własnych ograniczeń i odkrywanie ukrytych pragnień, wyrażających się w "prawdziwej woli".
Dla Crowleya "prawdziwa wola" była tym najskrytszym przeznaczeniem człowieka, które skrywa się przed nim na skutek idei, norm i wartości wpojonych mu w procesie socjalizacji. "Prawdziwa wola" była miejscem, w którym człowiek mógłby się doskonale realizować, gdyby nie narzucone mu społeczne ograniczenia i role. Crowley eksplorował zatem praktyki przełamywania wyuczonych wzorów myślenia i zachowań, czerpiąc często inspiracje z innych tradycji. Punkt wyjścia stanowiły dla niego praktyki okultystyczne dwóch zakonów, Hermetycznego Zakonu Złotego Brzasku i Ordo Templi Orientis. Z pierwszego zakonu Crowley został wyrzucony. Drugi zakon udało mu się zdominować i jest to obecnie najbardziej liczna i najbardziej rozproszona formacja okultystyczna na świecie.
Praktyki Crowleya zmierzały do rozwijania woli. Dużo było w nich ćwiczeń na koncentrację, inwokacji i ewokacji, jak również rytuałów magii seksualnej. Nie brakowało w nich również spekulacji kabalistycznych, astrologicznych i komparatywistycznych. Crowley uznawał magię za praktyczny sposób realizowania swoich celów, a bóstwa w niej występujące za upostaciowione manifestacje rozmaitych tendencji umysłu. Pisał: " Magija jest Nauką i Sztuką powodowania Zmiany zgodnie z czyjąś Wolą . [...] KAŻDĄ upragnioną Zmianę można osiągnąć poprzez zastosowanie odpowiedniego rodzaju i stopnia Siły we właściwy sposób za pomocą odpowiedniego medium do właściwego przedmiotu. [...] Każde intencjonalne działanie jest Działaniem Magicznym" (Crowley 1991, s. XII-XIII).
Ażeby osiągnąć zamierzony cel należy przede wszystkim dokładnie zanalizować sprzyjające i niesprzyjające warunki, a następnie posłużyć się najbardziej odpowiednią do tego strategią.
Crowley twierdził zatem, że ludzie nie znający swojej prawdziwej woli, nie znają celu, ku któremu mają zmierzać, a zatem nie mogą być szczęśliwi. Pisał: ""Każdy mężczyzna i każda kobieta jest gwiazdą ". Chodzi tu o to, że każdy człowiek jest w swojej głębi niezależną jednostką, mającą odpowiedni charakter i odpowiedni ruch. Każdy mężczyzna i każda kobieta ma swoją drogę, częściowo zależną od nich samych, a częściowo od środowiska, które jest naturalne i konieczne dla każdego. Każdy, kto jest zmuszony odejść od swojej drogi, czy to nie rozumiejąc siebie, czy to na skutek wpływu zewnętrznego, popada w konflikt z porządkiem Wszechświata i wskutek tego cierpi. Człowiek, którego świadoma wola jest w niezgodzie z Prawdziwą Wolą, traci na swej sile. Nie może także skutecznie oddziaływać na swoje środowisko" (Crowley 1991, s. XIV-XV). Wnioskował z tego, że działanie magiczne musi być skierowane na odkrywanie nieświadomych, wypartych bądź stłumionych mocy umysłu. "Magia jest Nauką poznawania siebie i swoich uwarunkowań. Jest to sztuka wykorzystywania tego zrozumienia w działaniu" (Crowley 1991, s. XX).
Ta pragmatyczna koncepcja magii znalazła dobry grunt w drugiej połowie naszego wieku wraz z procesami "psychologizacji" kultury, w toku których refleksja nad uwarunkowaniami ludzkiej psychiki przedostała się do dyskursu publicznego. Idee Crowleya, zakładające korzystanie z różnych technik i pomysłów, dobrze przyjęły się w kulturze coraz częściej tworzącej ideowe bricolage'e, a jego niechęć do metanarracji wydaje się odpowiadać rozwijającemu się sceptycyzmowi. Świątynia Młodzieży psychicznej przejmuje crowleyowski postulat samodoskonalenia się poprzez przełamywanie własnych ograniczeń. Odrzuca jego myśl spekulatywną, koncentrując się na pragmatycznym podejściu do magii. Członkowie Świątyni wielokrotnie podkreślają, że rytuały mają wywoływać konkretne skutki, ponieważ inaczej nie posiadają żadnej wartości. Wreszcie, crowleyowska "prawdziwa wola" wielce przypomina prawdziwe pragnienia, które członkowie Świątyni mają poznawać i realizować w trakcie praktyki.
Austin Osman Spare jest drugą ważną postacią kryjącą się za okultystyczną filozofią Świątyni. Spare żył w tym samym czasie, co Crowley, i był w przeciwieństwie do niego nie tylko utalentowanym praktykiem sztuki czarnoksięskiej, ale i wybitnym artystą-malarzem. Jego dzieła porównywano do obrazów Durera, a w wieku trzynastu lat otrzymał stypendium Królewskiej Akademii Sztuki. Spare jednakże nie pragnął kariery artystycznej i całe życie spędził na samotniczym malowaniu obrazów i opracowywaniu własnego systemu magicznego.
Myśl okultystyczna Spare'a stanowi innowacyjną syntezę rozmaitych koncepcji i praktyk okultystycznych, przede wszystkim zaś spirytyzmu, voo doo, demonologii, taoizmu, kultu czarownic i tantryzmu. Zawiera również wpływy myśli Aleistera Crowleya, w którego tajemnym zakonie A.'.A.'. Spare praktykował przez kilka lat. Cała twórczość artystyczna i okultystyczna Spare'a znajduje się jednak pod przemożnym wpływem jego wczesnomłodzieńczych kontaktów seksualnych ze starszą od siebie o kilkadziesiąt lat panią Patterson, która uważała się za ostatnią żyjącą reprezentantkę kultu czarownic pochodzącego z Salem. Stanowi próbę nawiązania związku ze zmarłą kobietą za pośrednictwem obrazów i praktyk magicznych.
System okultystyczny Spare'a opiera się na założeniu, że struktury przekonań wpływają w sposób bezpośredni na konstruowanie się obrazów rzeczywistości. Spare porzuca klasyczną, demonologiczną interpretację magii jako zespołu praktyk zmierzających do obcowania ze światem obiektywnie istniejących demonów i sił natury. Zastępuje ją radykalnym subiektywizmem, w którym demony stanowią ucieleśnienie sił znajdujących się w nieświadomości. Posługując się tu myślą Junga, można powiedzieć, że Spare nadaje demonom funkcje archetypów, które w sposób nieświadomy organizują życie psychiczne jednostki. Ale Spare idzie jeszcze dalej w swoich stwierdzeniach i wypowiada sądy, które zbliżają go do współczesnych "dekonstrukcjonistów". Rezygnuje z platońskiej metafory świata cieni, który stanowi odbicie świata idei (obecnej zarówno u Junga, jak i w pewnej mierze u Crowleya), powiadając że nawet archetypy stanowią pochodne indywidualnych struktur przekonań.
Zdaniem Spare'a, całe życie ludzkie opiera się na wierze. Podstawową wiarą żywioną przez człowieka jest wiara w "siebie", wiara w "ja", które Spare nazywa "Kia". Jak pisze Kenneth Grant, współczesny interpretator myśli Spare'a: "Jest to jedyna wiara, która wydaje się znajdować poparcie w rzeczywistości, ponieważ doświadcza jej każdy w każdej chwili swojego istnienia. Jest to również jedyna wiara, która nie potrzebuje wiary, ponieważ bycie oznacza bycie żywym" (http://www.irdg.com/mep/nni/austin.txt). Dla Spare'a wszelkie pozostałe przekonania, z których się składa człowiek są iluzoryczne, nabyte i podatne na manipulacje.
Cała praktyka Spare'a zmierza do pozbywania się nabytych struktur przekonań i modelowania nowych przekonań w oparciu o indywidualne pragnienia, dzięki czemu możliwe się staje oddziaływanie na rzeczywistość. Dla Spare'a podstawowym warunkiem realizowania swoich pragnień jest pozbywanie się zinternalizowanych wartości społecznych. Można zatem powiedzieć, że praktyka Spare'a w sposób bezpośredni zmierza ku desocjalizacji. Spare proponuje rugowanie nabytych struktur przekonań poprzez emocjonalne angażowanie się w przekonania przeciwstawne. Dopiero na drodze sprzeczności można wywołać stan "Ani-Ani", który jest par excellance stanem aspołecznym, stanem próżni normatywnej. Natomiast, w celu oddziaływania na rzeczywistość, należy posługiwać się ekscesem, obsesyjnym koncentrowaniem się na jednej, upragnionej idei. W obu tych praktykach widać wpływy taoizmu i tantryzmu. Spare, podczas pobytu w Egipcie, na skutek fascynacji hieroglifami, opracował własną, oryginalną technikę magiczną urzeczywistniania pragnień. Polegała ona na konstruowaniu sigili, czyli znaków magicznych, ze zdań wyrażających pragnienia. Graficzne zobrazowanie pragnienia należało wprowadzić do nieświadomości przy pomocy transu, bądź ekstazy seksualnej. Spare uznawał bowiem, że nieświadomość jest tym, co pobudza procesy urzeczywistniania się pragnień. Cała więc sztuka magiczna polega na zapominaniu tego, co się chciało osiągnąć. A jej doskonalenie obejmuje poszukiwanie skuteczniejszych metod umożliwiających dostęp do nieświadomości.
Podstawowy rytuał Świątyni Młodzieży Psychicznej - "rytuał trzech płynów" - bazuje właśnie na tej technice "magii sigili". Świątynia podziela większość idei Spare'a, a jego anty-społeczną osobowość wychwala w tekstach i pieśniach. Inspiracje spare'owskie nie ograniczają się wszakże do sfery myśli. W zbiorach Świątyni znajdują się unikalne obrazy tego twórcy, które służą za ołtarze w praktykach grupowych.

[a]     [b]     [c]     [d]     [e]     [f]         [bibliografia]


review

n/port

dzianina

profile

scena

archiv

napisz do nas