MEMETYKA: MODA CZY NOWA DZIEDZINA NAUKI?
Ostatnio można usłyszeć lub przeczytać o zupełnie nowej dziedzinie nauki - memetyce. Szczególnie
użytkownicy internetu mają możliwość spotkać się z wieloma informacjami na jej temat. Memetyka jest
nowym sposobem badania zasad funkcjonowania ludzkiej kultury. Do jej powstania przyczyniły się
osiągnięcia wielu dziedzin nauki. Zanim udzielę dokładnej odpowiedzi na pytanie: co to jest
memetyka i czym się zajmuje, przyjrzyjmy się wpierw , jak doszło do jej powstania.
W przeciągu ostatnich kilkudziesięciu lat w nauce zaszły znaczące zmiany. Najbardziej chyba
spektakularnym wydarzeniem, o jeszcze nie do końca znanych konsekwencjach, które
zrewolucjonizowało badania naukowe, to odkrycie w 1953 roku przez Francisa Cricka i Jamesa
Watsona cząsteczki DNA - nośnika kodu genetycznego. Odkrycie to stworzyło podstawy do
powstania nowej dziedziny nauki - biologii molekularnej. Kilkanaście lat później, w 1966 roku G.C.
Williams wprowadził pojęcie genu na oznaczenie fragmentu nici DNA, która istnieje wystarczająco
długo, aby stać się stabilną strukturą, na której poziomie działa dobór naturalny.
Cząsteczka DNA to kwas dezoksyrybonukleinowy. Jest ona długim łańcuchem mniejszych cząsteczek
zwanych nukleotydami. Podobnie, jak cząsteczki białek, które stanowią podstawowy budulec żywych
organizmów są łańcuchami aminokwasów, tak cząsteczki DNA są łańcuchami nukleotydów. Istnieją
tylko cztery rodzaje nukleotydów, zazwyczaj określanych jako: A, T, C i G. Warto wspomnieć, że w
skład DNA wszystkich żywych organizmów wchodzą takie same nukleotydy. To, co odróżnia DNA
poszczególnych organizmów od siebie to rozmaita sekwencja, w jakiej ułożone są nukleotydy.
Sekwencje te tworzą określony zestaw instrukcji, które przy zachowaniu odpowiedniej kolejności i
danych warunków z dużym prawdopodobieństwem doprowadzą do wytworzenia wszystkich cech
żywego organizmu. Przy czym kod genetyczny, jakim jest cząsteczka DNA (genotyp) nie tylko posiada
wpływ na budowę samego organizmu, ale też na jego sposób funkcjonowania w danym środowisku
(fenotyp).
Odkrycie DNA spowodowało rewolucję w łonie nauk o żywych organizmach. Od tego momentu
pojedynczy organizm przestał być głównym obiektem zainteresowania. Naukowcy swoją uwagę
zaczęli koncentrować na genach. Wyselekcjonowanie podstawowej jednostki informacji biologicznej,
jak można określić gen, stworzyło zupełnie nowy, odrębny paradygmat nauki. Biologia molekularna,
genetyka populacyjna, socjobiologia, psychologia ewolucyjna, etologia oraz neurobiologia to
dziedziny nauki, które łączy jeden i ten sam punkt widzenia na otaczający nas świat żywych
organizmów. Tym punktem widzenia jest syntetyczna teoria ewolucji (neodarwinizm), synteza
dziewiętnastowiecznego darwinizmu i dwudziestowiecznej genetyki.
Konkurencja samolubnych genów - nowa teoria ewolucji
Według neodarwinistów, życie nie jest efektem świadomej kreacji, lecz jedynie wynikiem
spontanicznie powstałej miliardy lat temu mutacji w złożonych strukturach cząsteczek. Koniecznym
warunkiem rozpoczęcia procesu ewolucji jest pojawienie się replikatora - cząsteczki zdolnej do
autoreplikacji - tworzenia własnych kopii. (dziedziczność). Drugą jej cechą jest zmienność. Co jakiś
czas w procesie replikacji następuje błąd. To właśnie przypadkowe, niewielkie zmiany w sekwencji
cząsteczek, tzw. mutacje, umożliwiają proces ewolucji.
Jednak centralną zasadą ewolucji jest dobór naturalny. Należy pamiętać, że ewolucja ma zawsze
miejsce w określonym środowisku i przy ograniczonych zasobach koniecznych aby proces replikacji
mógł w ogóle nastąpić. Największe szansę na przetrwanie posiadają te replikatory, które zapewnią
sobie jak największą ilość własnych kopii. Dobór naturalny wymusza konkurencję pomiędzy
replikatorami, których nośnikami są geny, o ograniczone zasoby środowiska takie, jak np. energia i
pożywienie, ale również stwarza konieczność jak najlepszej adaptacji do określonych warunków
naturalnych. Wpływ środowiska (zmiana klimatu, temperatury, wielkości zasobów) sprzyja powstaniu,
co raz to bardziej skomplikowanych i efektywnych maszyn przetrwania (survival machines) - żywych
organizmów. Kompleksy genów skutecznie programują rozwój i funkcjonowanie każdego z
organizmów, jedynie w kontekście warunków danego środowiska. Konkurencja między genami
przyczynia się do powstania złożonych form życia, poczynając od prostych organizmów
jednokomórkowych, a skończywszy, jak na razie, na bardzo wyrafinowanych organizmach
wielokomórkowych, takich, jak: rośliny i zwierzęta. Selekcja naturalna sprzyja też pojawieniu się
złożonych form rywalizacji i współpracy pomiędzy organizmami - różnych rodzajów społeczności
zwierząt i ludzi.
Według zwolenników teorii ewolucji każdy złożony organizm jest jedynie skutkiem działalności genów i
wzajemnego ich oddziaływania między sobą oraz środowiskiem. Jak twierdzi Richard Dawkins -
twórca koncepcji samolubnego genu - żywy organizm jest produktem doboru naturalnego i stanowi
maszynę przetrwania, która ma zapewnić genom najbardziej efektywną reprodukcję w danym
środowisku.
Teoria ewolucji i nauki społeczne
Nie tylko biolodzy, ale również przedstawiciele nauk społecznych rozpoczęli tworzenie koncepcji i
teorii wyjaśniających zachowania zwierząt i ludzi stosując pojęcia wypracowane na gruncie nowej
teorii ewolucji, jak np.: dobór naturalny, dobór krewniaczy, altruizm odwzajemniony czy strategia
ewolucyjnie stabilna . Zaczęli również czerpać inspirację z takich dziedzin jak teoria informacji,
cybernetyka oraz teoria gier.
Jednym z pierwszych uczonych, który zastosował paradygmat neodarwinizmu do wyjaśnienia
zachowań ludzkich był amerykański badacz mrówek Edward O. Wilson. W swojej książce pt.
Socjobiology: The New Synthesis wydanej w 1975 roku, dokonał on syntezy struktury pojęciowej
wypracowanej na gruncie biologii ewolucyjnej i genetyki populacyjnej, która swym zasięgiem objęła
wszelkie formy życia społecznego, obecne w świecie zwierząt i ludzi. Monografia Wilsona dała
podstawy nowej dziedzinie nauki, jaką jest socjobiologia. Sam Wilson spotkał się jednak z silną
krytyką ze strony zarówno biologów, jak tradycyjnie nastawionych przedstawicieli nauk społecznych:
wielokrotnie oskarżono go o prymitywny genetyczny determinizm. Wilson swoją nową koncepcją
zdecydowanie przerwał obecny w naukach o człowieku pradawny dualizm gdzie natura została
przeciwstawiona kulturze. Dla twórcy socjobiologii nie istnieje żadna jakościowa różnica między
charakterem zjawisk społecznych i kulturowych a charakterem świata zwierząt czy nawet prostych
organizmów. Różnica ta ma jedynie charakter ilościowy.
Socjobiologia nie jest jednak prostym determinizmem genetycznym. Warto pamiętać o tym, że
chociaż geny posiadają wpływ na rozwój i funkcjonowanie organizmu to im bardziej złożony organizm
tym wpływ działania programu zakodowanego w DNA staje się co raz bardziej elastyczny. Zatem tak
złożone organizmy jakimi są zwierzęta czy ludzie nie stanowią sztywno reagujących automatów. Kod
genetyczny nie przewiduje wszystkich możliwych sytuacji z jakimi spotkać możemy się w swoim życiu,
a szczególnie w jego aspekcie społecznym. Można powiedzieć, że geny stanowią jedynie mniej lub
bardziej dokładny przepis na ciasto. Z drugiej jednak strony, jesteśmy skutkiem trwania długiego
procesu ewolucji. Podlegamy zatem pewnym, utrwalonym przez działanie doboru naturalnego i
najbardziej optymalnych dla pewnych sytuacji strategiom działań. Są to strategie, które podczas
milionów lat ewolucji sprawdziły się umożliwiając maksymalizację zysku, a więc sukces rozrodczy
osobnika, równoznaczny z sukcesem reprodukcji określonych genów. Socjobolodzy za
neodarwinistami powiedzieliby, że są to tzw. strategie ewolucyjnie stabilne. Nie są one prostą receptą
na sukces w każdej sytuacji. Stanowią jedynie modele zachowań niosące ze sobą duże
prawdopodobieństwo zwycięstwa. Według Wilsona i również innych sojobiologów takimi strategiami
są między innymi dobór krewniaczy (wzajemna pomoc i zachowania altruistyczne pomiędzy
osobnikami spokrewnionymi, jak rodzice i dzieci) i odwzajemniony altruizm (wzajemna pomoc i
altruizm pomiędzy osobnikami nie spokrewnionymi, jednak motywowana tym, że altruista może liczyć
w przyszłości na rewanż). Te dwie strategie według socjobiologów są podstawą więzi społecznej w
całym świecie zwierzęcym łącznie z człowiekiem.
Poważną inspiracją do interpretacji zachowań ludzkich z punktu widzenia biologii stały się również
osiągnięcia innej dyscypliny naukowej - etologii, która zajmuje się badaniem zachowań zwierząt.
Według etologów wiele zachowań, które można zaobserwować wśród zwierząt podobne jest do
zachowań charakterystycznych dla człowieka.
Jednak chyba najbardziej twórczą próbą aplikacji paradygmatu neodarwinizmu do nauk społecznych
stała się książka wspomnianego już wcześniej zoologa Richarda Dawkinsa. Według niego oprócz
genów możliwe jest istnienie innych rodzajów replikatorów. W swojej książsce pt. The Selfish Gen
wydanej pierwszy raz w 1976 roku, inspirowanej pracami takich biologów, jak: A. Weismann, W. D.
Hamilton, J. Maynard Smith czy R. Trivers, obok twórczego wykorzystania metafory samolubnego
genu, Dawkins wprowadził pojęcie memu. Tak, jak gen jest replikatorem, który stanowi główny
budulec biosfery, mem jest repliktorem kreującym ideoosferę - ludzką kulturę. Tak, jak genotyp -
określony zespół genów - przyczynia się do wykształcenia żywego organizmu, fenotypu, tak efektem
działania memotypu - puli informacji zawartej w memach uczestnika lub grupy uczestników danej
kultury - jest określony fakt społeczny, socjotyp. Pojęcie memu może rozwiązać wiele problemów
teoretycznych z jakimi dotychczas borykali się socjobiolodzy. Nie chodzi tutaj o przyznanie racji
zwolennikom tradycyjnych nauk o kulturze. Wręcz przeciwnie. Ewolucję można przyrównać do wciąż
samonapędzajądzego się procesu, który powoduje wyłanianie się coraz to bardziej złożonych
układów. Podlegają one tej samej logice działania, lecz jednocześnie odbywa się ono coraz to na
innym poziomie złożoności. W pewnym punkcie ewolucji przekroczony zostaje pewien próg - w teorii
chaosu znany pod nazwą punktu bifurkacji - gdzie replikacja określonych struktur w oparciu o dany
rodzaj replikatora wyłania przypadkowo nowe struktury, które zaczynają się replikować korzystając już
z innego typu replikatorów. Według Richarda Brodie powstanie memetyki może mieć istotny wpływ na
życie społeczne porównywalny ze znaczeniem, jaki miało powstanie fizyki atomowej dla okresu zimnej
wojny.
Memy - nowe replikatory
Nie uprzedzajmy jednak faktów. Przyjrzyjmy się dokładnie czym jest memetyka i czym się zajmuje.
Zacznijmy od wyjaśnienia podstawowego dla memetyki pojęcia - pojęcia memu. Zdaniem Dawkinsa
mem to podstawowa jednostka transmisji kulturowej czyli imitacji. Sama memetyka zaś według
Richarda Brodie'go, stanowi naukę, która bada działanie memów: ich interakcje, replikacje i rozwój.
Memetykę oprócz etologii i socjobiologii można uznać za jeszcze jedną próbę zredukowania
złożonych zjawisk społecznych i kulturowych do zjawisk fizycznych. Różni się ona od tradycyjnych nauk
o kulturze przede wszystkim tym, że zjawiska kulturowe próbuje wyjaśnić odwołując się do struktury i
funkcjonowania ludzkiego mózgu. Oprócz pojęć stosowanych przez socjobologów memetyka używa
wielu pojęć stosowanych przez takie nauki, jak: biologia molekularna, genetyka populacyjna,
epidemiologia, neurobiologia, psychologia poznawcza, antropologia kognitywna oraz teoria
informacji.
Memami rządzą te same zasady, które rządzą replikacją genów. Jednak proces replikacji memów ma
odmienny charakter od procesu replikacji genów. Po pierwsze, w odróżnieniu od ewolucji
biologicznej, ewolucja kulturowa przebiega o wiele szybciej. Po drugie, geny konkurują o zasoby
środowiska naturalnego, memy zaś o zasoby pamięci ludzkiego mózgu. Punktem wyjścia dla ewolucji
biologicznej było określone środowisko naturalne, które przyczyniło się do powstania pierwszych
biologicznych replikatorów; punktem wyjścia ewolucji memetycznej jest ludzki mózg - bez wątpienia
najbardziej wyrafinowany produkt ewolucji opierającej się na reprodukcji genów.
Memy to na przykład melodie, idee, obiegowe zwroty, fasony ubrań, zasady dobrego wychowania,
religie. Gwoli ścisłości należy pamiętać, że memem jest jedynie pewna określona jednostka informacji
kulturowej, która podlega w miarę dokładnej replikacji. Zatem np. religia stanowiąca bardziej lub mniej
zintegrowaną strukturę, na którą składają się wyobrażenia boga, określone rytuały i stosunki
społeczne (wspólnota religijna) jest zespołem memów nie zaś pojedynczym memem. Memy replikują
się na zasadzie szeroko pojętego naśladownictwa. Mam tu na uwadze przede wszystkim proces
uczenia i zapamiętywania, który może odbywać się na wiele różnych sposobów. Może być skutkiem
świadomego wysiłku z naszej strony aby nauczyć się określonego zachowania lub opanować pewną
dziedzinę wiedzy, może być jednak wynikiem nieświadomego przyswajania obojętnych dla nas treści,
jak na przykład przypadkowego obejrzenia reklamy w telewizji. Wówczas mamy do czynienia z
zespołem memów, który zachowuje się podobnie, jak wirus. Zdaniem Richarda Brodie, wirusy umysłu
inflirtują naszą psychikę, ponieważ doskonale przyswajamy sobie nowe pojęcia i informacje. Są przez
nas kopiowane, kiedy porozumiewamy się z innymi ludźmi, co udaje się coraz lepiej. Wirusy umysłu
wydają polecenia wprowadzając do naszych umysłów memy wpływające na zachowanie. I wreszcie
szerzą się, kiedy zapoczątkowany przez nowe zachowania łańcuch zdarzeń dotrze do wolnego
jeszcze od wirusów umysłu. Tu memetyka może skorzystać z aparatury pojęciowej wypracowanej
przez inną dziedzinę wiedzy - epidemiologię. Przykładowo chcąc poznać ewentualny zasięg
działalności wirusów umysłu - podobnie jak robią to emidemiolodzy, a ostatnio również programiści
parający się układaniem programów antywirusowych - musimy zastosować określony model
matematyczny. Model ten przewiduje rozwój choroby - zasięg działalności wirusa - na podstawie kilku
parametrów. Dwa najważniejsze z nich to tzw. "współczynnik narodzin", który określa nam tempo w
jakim rozprzestrzenia się dany wirus - np. przyrost liczby zwolenników pasty Blendamed (memem w
tym przypadku jest opinia, że pasta Blendamed jest dobrą pastą) w określonej jednostce czasu oraz
tzw. "współczynnik umieralności" określający tempo z jakim maleje liczba użytkowników innych past do
zębów. Jeśli stosunek tych dwóch parametrów nie przekroczy pewnego progu krytycznego, to dana
infekcja ma szansę szybkiego wygaśnięcia. Jednak im jest on większy, tym bardziej prawdopodobne,
że dany wirus umysłu będzie się szybko rozprzestrzeniać. Działanie wirusa umysłu nie polega jedynie
na sposobie przyswajania memów. Wirus umysłu to przede wszystkim dysfunkcjonalny dla reprodukcji
genetycznej kompleks memów. Dobrym przykładem jest tutaj celibat. Strategia, która definitywnie
potępia współżycie płciowe na pewno nie sprzyja replikacji genów.
Memetycy wyróżniają dwa rodzaje memów. Pierwszy rodzaj to memy, które rozprzestrzenią się
bardzo szybko i jednocześnie funkcjonują przez krótki okres czasu. Drugim rodzajem są memy, które
replikują się powoli jednak ich czas trwania jest bardzo długi.
Memy możemy również podzielić na trzy zasadnicze grupy: memy - kategorie, memy-strategie oraz
memy-skojarzenia. Memy-kategorie sterują przede wszystkim naszą działalnością poznawczą. Są
podstawowym budulcem koherentnych i spójnych wewnętrznie modeli opisu świata. Memy-kategorie
są zbiorem pojęć, rozmaitych klasyfikacji i typologii, ale również są to rozmaitego typu racjonalizacje i
określone uzasadnienia, jakich używamy aby usprawiedliwić nasze postępowanie. Memy-strategie
sterują przede wszystkim naszym zachowaniem, stanowią różne modele zachowań i interakcji
społecznych. Ich skuteczność wynika z założenia, że określone zachowanie przyniesie oczekiwany
skutek. Memy-skojarzenia są rodzajem memów mających wpływ na nasze emocje. Stanowią matrycę
według, której inne rodzaje memów przybierają stabilną w czasie strukturę. Przyswojenie
memu-skojarzenia sprawia, że pojawienie się jednego obiektu wyzwala natychmiast odpowiednią
myśl albo uczucie. Jeśli nowo powstały mem prowadzi do zmiany zachowania, może zostać
przekazany do innego umysłu.
Istnieje cały szereg rozmaitych strategii zarażania i uodporniania na działanie memów. Każda
strategia sprzyjająca replikacji określonych memów ma na celu zwiększenie prawdopodobieństwa
zarażenia się nimi. Dobrymi przykładami takich strategii są np. mechaniczny podział danej
społeczności na "swoich" i "obcych", strach przed śmiercią, pragnienie władzy czy poczucie
wspólnoty. Inną skuteczną strategią tego typu są slogany używane w reklamach lub będące
podstawowym elementem ideologii społeczno-politycznych.
Każda dobra strategia infekowania memami używa też tzw. ododparniaczy (immunodepresantów). Są
to dowolne czynniki mające za zadanie obniżyć odporność memetyczną danej osoby. Najczęściej
spotykane ododparniacze to m.in: podróżowanie, wyczerpanie psychiczne i emocjonalne, techniki
prania mózgu, utrata domu lub bliskich, szok kulturowy, stres związany z odosobnieniem (np. pobyt w
szpitalu), paranoja, natarczywe powtarzanie przekazu, ufanie autorytetom, stan hipnozy. Warto
pamiętać, że rekrutacja do różnego rodzaju sekt zwykle odbywa się na lotniskach i dworcach
ponieważ sytuacja w jakiej znajdują się podróżni sprzyja działaniu wielu ododparniaczy naraz. Inną
skuteczną strategią zarażania memami jest tzw. mimikra. Polega ona na naśladowaniu przez mem
semiotyki innego memu o dużej skuteczności. Pseudonauka (kreacjonizm, astrologia, ufologia),
pseudobunt (heavy metal), pseudokult (Amway) to jedne z wielu przykładów skutecznie stosowanej
strategii mimikry.
Replikacji memów sprzyja także stosowanie takich taktyk, jak: groźba, haczyk i przynęta. Groźba to
jeden z wielu możliwych memów najczęściej wchodzący w skład całego większego ich kompleksu,
który zachęca do ścisłego przestrzegania określonych zasad lub wyznawania ściśle ustalonych
dogmatów. Spotkać się można z nim w wielu religiach pod postacią ostrzeżenia przed potępieniem
lub w formie ekskomuniki. Haczyk jest określonym rodzajem memu, który skłania nas do przyswojenia
całego zespołu podobnych jemu memów. Jego działanie jest najbardziej skuteczne wtedy gdy
wyrażony jest nie wprost, ale logicznie wynika z zawartości pozostałych memów zespołu. Na podobnej
zasadzie funkcjonuje tzw. przynęta, która jest składnikiem całej struktury memów. Jej zadanie polega
na jak najlepszym uzasadnieniu powielenia owej struktury memetycznej, choć nie zawiera w sobie
bezpośredniej do tego zachęty. Wyznawcy wielu religii ulegają jej pod postacią obietnicy zbawienia
po śmierci. Podobnie konsumenci kupują dany produkt ponieważ skuszeni zostali obietnicą zawartą
w jego reklamie.
Z drugiej strony możemy spotkać się z różego typu środkami, które mają na celu podwyższenie naszej
odporności na zarażenie danymi memami. Jednym z nich jest zastosowanie tzw. szczepionki
memetycznej. Pozwala ona danemu osobnikowi na stykanie się z określonymi memami, bez ryzyka
zarażenia się nimi. Należy pamiętać, że każdy zespół memów zawiera w sobie taką szczepionkę dla
ochrony przed konkurencyjnymi memami. Przykłady szczepionki memetycznej to: wiara, lojalność,
sceptycyzm lub tolerancja. Według Richarda Brodie dobrą szczepionką memetyczną jest także
poznanie zasad funkcjonowania memów, innymi słowy poznanie memetyki. Wówczas ulegamy
zarażeniu przez tzw. metamemy - memy pozwalające nam poznać naturę ewolucji memetycznej.
Efektem skutecznej strategii infekcji memów mogą być różne postacie memobotów czy memoidów.
Memobot (inaczej robot memetyczny) to jednostka, której istnienie poświęcone jest całkowicie na
rozpowszechnianiu memu lub całego zespołu memów. Stanowi ona idealny nośnik dla różnego typu
agresywnych i autorytarnych w swojej wymowie idei i przekonań. Jej działanie skoncentrowane jest na
mechanicznej i nieustannej replikacji memów. Memobotami określić można świadków Jehowy,
wyznawców ruchu Hare Kriszny czy Scjentologii. Z kolei memoid to nosiciel memów, który został
zainfekowany nimi do tego stopnia, że jego własne przeżycie przestaje mieć dla niego znaczenie.
Można powiedzieć, że wyznawcy Jima Jonsa, japońscy kamikaze, terroryści islamscy to przykłady
niebezpieczeństw związanych z funkcjonowaniem memoidów. Należy pamiętać o tym, że nie każdy
memobot jest memoidem, zaś nie każdy nosiciel memów stanowi przykład memobota lub memoida.
Memetyka - synteza neurobiologii i socjobiologii?
Istnieje jednak mały szkopuł. Dla memetyków głównym problemem jest udzielenie odpowiedzi na
zasadnicze pytanie: co jest nośnikiem memów. Genetycy i socjobiolodzy mają pewność, że takim
nośnikiem genów jest cząsteczka DNA. Inspirator całego zamieszania Richard Dawkins twierdzi, że
nośnikiem memów jest ludzki mózg ale oprócz tego mogą być nimi: zadrukowany papier lub dyskietka
zawierająca informacje. Nie precyzuje jednak dokładnie, jaki element mózgu jest odpowiedzialny za
utrwalenie i zachowanie memów. Zatem coraz częściej memetycy spoglądają z utęsknieniem na
wyniki badań jeszcze innej dziedziny nauki - neurobiologii. Dziedziny, która - czerpiąc z dokonań
biologii molekularnej - bacznie obserwuje funkcjonowanie tego najbardziej złożonego i
skomplikowanego produktu ewolucji jakim jest mózg.
Każdy mózg składa się z neuronów. Neuron stanowi rodzaj asymetrycznej komórki, która zbudowana
jest: z długiej, pojedynczej wypustki, zwanej aksonem oraz szeregu mniejszych, krótszych rozgałęzień,
zwanych dendrytami. Zarówno akson, jak i dendryty zakończone są synapsami - trwałymi strukturami
przypominającymi swoim kształtem małe kolbki. Stanowi ona połączenie każdego dendrytu z innym
dendrytem lub aksonem. Jednak wypustki neuronów nie przylegają do siebie, ponieważ pomiędzy
synapsami istnieje niewielka szczelina nazywana przez neurobiologów szczeliną synaptyczną.
Neurony posiadają zdolność wytwarzania i przewodzenia niewielkich impulsów elektrycznych. W
momencie gdy impuls elektryczny dociera do szczeliny synaptycznej ulega on zamianie na sygnał
chemiczny, który przekazywany jest w postaci wielu różnych związków chemicznych określanych
neurotransmiterami. Następuje wówczas tak zwana nerotransmisja - swoista forma przekazania
informacji. Wiele różnych czynników (siła depolaryzacji, stężenie neurotransmiterów w szczelinie
synaptycznej itd.) posiada wpływ na to, czy sygnał zostanie przekazany dalej czy też zostanie
wygaszony. Pamiętając o tym, że ludzki mózg zawiera około sto miliardów neuronów, zaś liczba
możliwych stanów, w jakich może on się znajdować większa jest od łącznej liczby wszystkich atomów
wodoru w całym wszechświecie, nic zatem dziwnego, że wielu naukowców twierdzi, że dokładne
poznanie jego struktury i sposobu jej działania jest wystarczające do wyjaśnienia wszystkich znanych
nam zjawisk psychicznych.
Znany jest paradoks mechanizmu pamięci długotrwałej, który polega na tym, że kompleksy synaps
istnieją o wiele krócej niż niektóre wspomnienia. Okazało się jednak, że poszczególne neurony
posiadają zdolność odtwarzania w zupełnie innym miejscu mózgu własnych połączeń. Zatem mózg
przypomina wciąż ulegający autoreplikacji organizm. Synapsy tworząc rozległe kompleksy mogą
stanowić punkt wyjścia dla badań w poszukiwaniu nośnika memów. Memetyka stała by się wówczas
następną z kolei po chemii i biologii oraz biologii molekularnej i genetyce ewolucyjnej syntezą na łonie
nauk przyrodniczych, która polegałaby na syntezie socjobologii i neurobiologii.
Robert Kostka-Zawadzki
|