recenzje
index


RHYTM & SOUND ROLL OFF (RHYTM & SOUND 12")

Ten płytowy prezent z pewnego odrapanego podwórka na berlińskim Kreuzbergu nie jest chyba jakimś rewolucyjnym przełomem, a mimo wszystko cieszy. Strona srebrna zawiera porządną porcję nocnego, miejskiego dubu, zrealizowanego zresztą na najwyższym możliwym poziomie przez MORITZA VON OSWALDA (właściciela legendarnego BASIC CHANNEL i CHAIN REACTION, znanego także jako MAURIZIO) i MARKA ERNESTUSA. Wielowarstwowa struktura kryje strzępy gitarowych ścian dźwięku, odgłosów tajnych fabryk rytmu i kroków niewidzialnych berlińskich aniołów, rozbrzmiewających na opustoszałych budowach Leipziger Platz. Słychać, że dubowo-minimalistyczne fascynacje autorów płyty wychodzą poza odurzający świat sesji LEE "SCRATCH" PERRY'ego i SCIENTISTA. Dobitnym potwierdzeniem jest tu strona czarna, "Roll Off/B", przenosząca nas w rejony zbliżone do dokonań THOMASA KONERA czy PAULA SCHTZE (ten pierwszy należy zresztą do kręgu przyjaciół i współpracowników BC/CR). Odcieleśniona, obrana z kadłuba melodycznego konstrukcja drąży dziury w dźwiękowej stratosferze dubu, a za chwilę mogłaby z powodzeniem stać się po-dubowym PAN SONIKIEM. Potężne brzmienia dla nieustraszonych łowców dźwięku, dla kolekcjonerów - rarytas (winyl, który recenzuję, jest mleczno-dymny) jakich mało.

Jacek Staniszewski

[rhytm & sound]

[poprzednia]
[następna]
[spis]


n/port

dzianina

profile

scena

archiv

soft

napisz do nas