MISSION TWO: CONNECTING ELECTRONIX NETWORK (NATURE RECORDS 2xLP)
Ambitna i specjalizująca się głównie w eksperymentalnym elektro wytwórnia NATURE
z Rzymu dowodzi, że zainteresowania ludności włoskiej wykraczają poza magiczny trójkąt mafia-pizza-sabrina itd. Pomysł połączenia elektronicznych sieci, przebiegającej przez kilka miast świata, zaowocował sensownie brzmiącą, reprezentatywną kompilacją dźwiękowego futuryzmu. Wielu z uczestników projektu bawi się bombastycznym, brutalnym aspektem wykorzystywanej technologii (gnostyckie bity A CREDIBLE EYE WITNESS czy neo-romantyczne, samobójcze elektro włoskiego MAT-101). Chwalona PHOENECIA łączy suche, kaustyczne bity z bezlitosnymi przesterami, wypadając jednak trochę blado w konfrontacji z innymi aktywistami elektro-sieci. Bardzo pozytywne wrażenie robi himalaistyczny neuronalny funk w wykonaniu PASSARANI 2099 ("1:43200"); molekularne jazzowe potyczki D'ARCANGELO ("Engine") ukazują twórców, których mocno kręci manipulacją stereofonią i stosowanie niespodziewanych, barokowych volt. Anarchiczna hardcorowa brzytwa 2 BE FREAK niszczy wszystko, co znajdzie się w jej zasięgu. Brakujące ogniwo pomiędzy MOTORHEAD i TEST DEPARTMENT z garścią pomysłów SQUAREPUSHERA bez solówek na basie. Nie sposób nie odwoływać się przy tym do mistrzów elektroniki, jak RESIDENTS czy DAF (SOMATIC RESPONSES) oraz atonalnych dłubanek STEVENA STAPLETONA (AMP-TEK). Największy frykas czai się jednak na końcu płyty w postaci utworu V/VM, który brzmi trochę jak MASAMI AKITA na TZADIK, a kompletnie dobija orkiestrą hebefrenicznych cieśli grających "Kalinkę".
Jacek Staniszewski
|
![[mission two]](mission.jpg)
[poprzednia]
[następna]
[spis]
|