cash
Zapach bez zapachu, a jednocześnie najbardziej konkretny i mitologizowanA ze wszystkich woni znanych cywilizacji. Odbiór zapachów i funkcjonowanie organów węchowych wymyka się racjonalnym wyjaśnieniom, ponieważ trafia on do "starego mózgu", ośrodków wykształconych w paleolicie, a może nawet wcześniej, i pozostających poza zasięgiem wszechogarniającego rozumu. Woda toaletowa CASH, wyprodukowana przez specjalizujących się w różnych formach (dez)informacyjnej wojny Austriakach z SABOTAGE COMMUNICATIONS (Wiedeń), stała się prawdziwą rewelacją kontrkulturowej sceny, jak również interesującym narzędziem marketingowym, pozwalającym Robowi Jelinkowi i jego współpracownikom, na zatoczenie szerokiego kręgu wśród wielu środowisk. Co więcej, kampanii CASH towarzyszyła ekskluzywna seria ubrań zaprojektowanych przez Wally S. i Johannesa Schweigera (większość zakupili Japończycy). Nuta zapachowa, opracowana w wyniku ośmiomiesięcznych badań i prób, została oparta na zapachu świeżo wydrukowanego banknotu studolarowego, a także wodzie i alkoholu, oraz zapachU metalu, farby drukarskiej, papieru i mahoniu. Kulturowe pole walki, odwiedzane przez panów z SABOTAGE nader często od przeszło 5 lat (szczegóły wkrótce), opanowało tym samym niematerialną sferę węchu. "Teraz każdy może pachnieć pieniędzmi", wliczając w to nawet kloszardów i totalnych abnegatów. Kolejny przykład niekonwencjonalnego myślenia. Co dalej, SABOTAGE?
http://www.cash50ml.com
http://www.bit-pilots.co.at/sabotage